Nie zawsze będę nagrywał "kucykowe" utwory. Czasem mam wenę do innych rzeczy jak na przykład tutaj. Mam nadzieję, że się Wam spodoba a jeśli nie to bardzo proszę Was o napisanie co jest nie tak, co do poprawy itp. Bit: Insomniac (http://www.youtube.com/watch?v=jVvyhOocoY0) Download: https://docs.google.com/file/d/0B2ZijyRRwyIKeHBNNWlTU3lhcEU/edit Tekst: (1) Mam ochotę zniszczyć dziś twe spojrzenie na świat. Zamknij oczy i wyobraź sobie, przepiękny las. Poczuj zapach, posłuchaj śpiewu ptaków, teraz otwórz oczy. Oto inny wymiar wielu powie, że gorszy. Przedstawiam pierwszy obraz: typek tłucze małolata. Wszyscy wokół to widzą, lecz każdy pomocy odmawia. Wielu jest silniejszych, którzy daliby mu radę W myślach bronią biedaka, w realu idą dalej. Mają poczucie winy, które po godzinie znika. Drugi obraz: obserwuj nieprzytomnego cukrzyka. Niech ktoś zadzwoni po pomoc, ten człowiek nie oddycha Myślą identycznie, nikt tego w czyn nie zamienia. Łatwiej powiedzieć, że koleś pewnie naćpany Nie otrzymał pomocy a teraz jest już martwy. Jego żona się martwi, dziecko się smuci Niestety ale tatuś do domu już nie wróci. (REF) Umysł chce się wyrwać, krzyknąć, a ciało? Znieruchomiało, jak posąg stoi. Oczy się przyglądają, nogi się ruszyły. Idą a gdzie? Oczywiście w drugą stronę. Wszystko automatycznie, tylko dusza płacze. Chciałbyś pomóc? Jedynie możesz patrzeć. Ty nie masz władzy w ciele w takich momentach Gdy z oczu płyną łzy a serce pęka. (2) Obraz trzeci: zakochani w sobie ludzie Ale żadne z nich nie wie co jedno do drugiego czuje. Strach podejść, niepewność na to jak zareaguje. Czy wyśmieje, czy zrobi bez dna w sercu dziurę. Czekanie na swą szansę, która może się nie zdarzyć Zamiast działać wolą stać w miejscu, jedynie marzyć I tak żyją blisko siebie lecz tylko jako ciało Bo ich serca są dalej niż by ci się wydawało Ostatni obraz? Daleko nie trzeba szukać Możesz znaleźć go w domu patrząc prosto do lustra I kogo widzisz? Sam się opisz, ja cię słuchaczu nie znam Mogę mieć tylko domysły ale to nie jest pewniak. Znasz się lepiej niż ja ciebie, ty znasz tylko odpowiedzi Na pytania o sobie, każde z nich w głowie ci siedzi. Poczuj się jak na spowiedzi, w której bierzesz udział sam Bo akurat tutaj nikt ci nie będzie pomagał. (REF) Umysł chce się wyrwać, krzyknąć, a ciało? Znieruchomiało, jak posąg stoi. Oczy się przyglądają, nogi się ruszyły. Idą a gdzie? Oczywiście w drugą stronę. Wszystko automatycznie, tylko dusza płacze. Chciałbyś pomóc? Jedynie możesz patrzeć. Ty nie masz władzy w ciele w takich momentach Gdy z oczu płyną łzy a serce pęka. (3) Powiesz, że jesteś inny? Taki z ciebie bohater? Też często mówię po porażkach, że będzie inaczej. Ale nie zawsze tak jest, rozumiesz o co mi chodzi? Że gdy przychodzi co do czego często mamy z waty nogi. Mówię co zrobię, planuję wszystko dokładnie A w momencie gdy należy wstać chowam głowę w piasek. Nienawidzę tego u siebie i też w innych ludziach. Ale trudno z tym walczyć, nie zawsze wszystko się uda. Chciałbym ruszyć do przodu, ciało ma inne zamiary Woli zamarznąć, stanąć, ma gdzieś moje rozkazy. Umysł walczy przez to strasznie są niepewne ruchy We mnie toczy się odwieczna wojna ciała i duszy Długo to trwa bo już od urodzenia Muszę walczyć sam ze sobą, innego wyjścia nie ma. Racja, mógłbym się poddać, ale to nie dla mnie sposób Mimo, że jest trudno i nikt nie może mi pomóc. (REF) Umysł chce się wyrwać, krzyknąć, a ciało? Znieruchomiało, jak posąg stoi. Oczy się przyglądają, nogi się ruszyły. Idą a gdzie? Oczywiście w drugą stronę. Wszystko automatycznie, tylko dusza płacze. Chciałbyś pomóc? Jedynie możesz patrzeć. Ty nie masz władzy w ciele w takich momentach Gdy z oczu płyną łzy a serce pęka.