Od jakiegoś czasu chciałem napisać coś o Trixie :F. Najtrudniej było wypowiedzieć "przepaść straszliwa" i "żadna sztuczka ani czar" (Vątroba usłyszał: że kaczuszka...) Bit:http://www.youtube.com/watch?v=obHq2KmpAV0 Download: https://docs.google.com/file/d/0B2ZijyRRwyIKSTZyQlFtYmlzd2s/edit TEKST: (1) Cześć! Witam cię w moich bardzo nieskromnych progach. Może chcesz pokaz magii albo powróżyć ci z kart? Robię obie te rzeczy lepiej niż kto inny. Nie, nie, nie. Wierząc mi wcale nie jesteś naiwny. Zaufaj na słowo, mówię tu szczerą prawdę. Chodź zobaczyć mój występ a ujrzysz na oczy własne Znakomite, wspaniałe me umiejętności. Żadna sztuczka ani czar wcale nie sprawia mi trudności. Robię to z przyjemności i dla każdego z osobna. Mam pewność, że moja sztuka wszystkim się podoba. Bo jakże by nie? Wielkie by było zdziwienie Gdyby ktoś nie uznał mojej magii za najlepszą w świecie. Czy ktoś tu wątpi? Jeśli tak to zapraszam Przyjmę każdego przeciwnika by swą wyższość wam pokazać. Lecz ostrzegam, wasz wysiłek jest niestety zgubny Bo absolutnie nikt nie jest mi równy. (REF) Śmiało, spróbuj. Może zadziwisz tak jak ja Chociaż wiesz co? Odpuść, to rzecz niemożliwa. Między mną a tobą jest przepaść straszliwa. Zawsze wygram, a dla ciebie jest nagroda pocieszenia. Nie grymaś, przecież to naturalna kolej rzeczy. A przy swoich marnych próbach możesz tylko się skaleczyć. Radzę nie ryzykować, starania spełzną na niczym. Moja wielkość i moc jest czymś oczywistym. (2) O bohater, nie masz po co wychodzić na scenę. W krótki moment z tego miejsca mym talentem cię przepędzę. Lewitacja? To pryszcz. Co powiecie na iluzję? Dajcie mi tu asystenta a na pół go przepiłuję. Potrafisz równie dobrze? Oczywiście, że nie! Teraz pokaż nam jakiego tam masz asa w rękawie. No dalej, czekam. Bardzo cenię sobie czas. Albo coś pokażesz albo z mojej sceny wypad. Powoli tracę cierpliwość. A w sumie to już jej nie mam. Bez oklasków ni ukłonów mówimy ci „żegnam". *Ale ja przecież nic jeszcze nie zrobiłem* Cicho! I tak wiemy, że nie zrobisz nic lepszego. Miałeś swoje osiem sekund, czas na moje pięć minut. Bardzo przykro mi, że nie uzyskałeś lepszych wyników Ode mnie. *Daj powiedzieć choć słowo, nie zachowuj się tak!* Jeszcze tu jesteś? Dalej, zmykaj! (REF) Śmiało, spróbuj. Może zadziwisz tak jak ja. Chociaż wiesz co? Odpuść, to rzecz niemożliwa. Między mną a tobą jest przepaść straszliwa. Zawsze wygram, a dla ciebie jest nagroda pocieszenia. Nie grymaś, przecież to naturalna kolej rzeczy. A przy swoich marnych próbach możesz tylko się skaleczyć. Radzę nie ryzykować, starania spełzną na niczym. Moja wielkość i moc jest czymś oczywistym. (3) *Wiesz co ci powiem? Za dużo tego przeceniania.* Nie, to nie przecenianie tylko najszczersza prawda. Stoję przecież przed tobą i emanuję potęgą. Jeśli tego nie widzisz to cóż, problem nie jest ze mną Tylko z tobą, tak, dokładnie moje małe niedowiarki, Nie wdawajcie się w dyskusję z kimś kto jest ponad wami. W mowie też dominuję i mam multum argumentów. Wiem więcej niż sądzicie więc lepiej nie prowokuj Stań z boku. Strasznie wygadany z ciebie gość. Może będziesz tak miły i dasz innym do głosu dojść? Zobacz jak wiele osób pragnie chwalić moje imię. Tylko dlaczego nadal od publiki nic nie słyszę? *Ciągle gadasz i gadasz, kiedy w końcu coś pokażesz?* *Słowa wielkie ale krótko mówiąc czyny twoje małe.* Jak śmiesz tak mówić! Publiczność, która mnie nie kocha Oglądać mych zdolności jest niestety niegodna! (REF) Śmiało, spróbuj. Może zadziwisz tak jak ja. Chociaż wiesz co? Odpuść, to rzecz niemożliwa. Między mną a tobą jest przepaść straszliwa. Zawsze wygram, a dla ciebie jest nagroda pocieszenia. Nie grymaś, przecież to naturalna kolej rzeczy. A przy swoich marnych próbach możesz tylko się skaleczyć. Radzę nie ryzykować, starania spełzną na niczym. Moja wielkość i moc jest czymś oczywistym.